Cud ks. Bosko okazany orkiestrze

  3 lata temu     1227 Views  

Od kilku tygodniu dokładaliśmy energii i starań by wyjazd Orkiestry Zespoły Szkół Zawodowych Towarzystwa Salezjańskiego w Oświęcimiu na Węgry doszedł do skutku. Po znalezieniu dobroczyńców – sponsorów zajęliśmy się ostatecznym kwestiami związanymi z wyjazdem. W poniedziałek spadła na nas informacja „jak grom z jasnego nieba” sponsor się wycofał(12.05 b.r.) i co dalej.

Zdaliśmy się na szczodrobliwość firm z naszego miasta i gminy Oświęcim co przyniosło pozytywny oddźwięk i udało się nam pozyskać część pieniędzy na wyjazd ale i tak nam brakowało jeszcze kilku tysięcy złotych. Nie wiedzieliśmy już do kogo mamy uderzyć z pismem i prośbą o wsparcie wyjazdu orkiestry szkolnej na Węgry. W środę 14maja następuje pukanie do drzwi od biura i w drzwiach z płomiennym uśmiechem i miłym słowem pojawiają się nasi BWS-i i mówią „poczuliśmy że musimy Was odwiedzić oraz zapytać się co słychać i w czym możemy pomóc” popatrzyliśmy w tym momencie na obraz ks. Bosko i z wielkim uśmiechem i radością Ewelina M. podjęła temat jak również nakreśliła naszą beznadziejną sytuację odnośnie wyjazdu młodzieży na Węgry, który ma się odbyć 19 maja w poniedziałek. Nasi BWS-i w momencie podjęli temat i uruchomili swoje kontakty mówiąc „ks. Zenkowi zawsze trzeba pomagać jak naszemu dyrygentowi i w końcu jak my mu nie pomożemy to kto”. I ruszyło pospolite ruszenie, które przyczyniło się do szczęśliwego zakończenia naszego patowego położenia.

19 maja młodzież wyjeżdża koncertować na Węgry bez żadnych przeszkód a nasi BWS-i stali się obrazem sytuacji, z którymi ks. Bosko nie raz borykał za swojego życia jak nie miał pieniędzy na opłaty a nawet na jedzenia. W tych ciężkich momentach modlił się i w dzień płatności pieniądze znajdowały ks. Bosko dzięki darczyńcom, którzy nie jedno krotnie pierwszy raz widzieli go na oczy.

Nie mamy dzisiaj żadnych wątpliwości, że „to coś” co przywołało BWS-ów do naszego biura przy portierni (sala nr13)to był sam ks. Bosko, który zareagował i to bardzo szybko przez naszych BWS-ów. Dziś mówimy „księże Bosko Módl się za nami”.

Ryszard Firczyk i Ewelina Matyjasik