Gdy uczniów swych posyłał Pan… POSZLI!

  1 rok temu     429 Views  

Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami. (Dz 1,8)
Coraz częściej na misje wyjeżdżają osoby świeckie. My, jako Salezjański Wolontariat Misyjny – Młodzi Światu, wiemy o tym doskonale.

Od ponad 18 lat co roku posyłamy na misje kilkunastu wolontariuszy. Dotychczas zebrało się ich już 370. Część z nich wyjeżdżało na kilka miesięcy, wielu na rok, niektórzy na jeszcze trochę dłużej. Tego roku, 8 maja, podczas uroczystej Mszy Świętej sprawowanej pod przewodnictwem Księdza Inspektora Dariusza Bartochy sdb posłani zostali kolejni. Jedenaście osób otrzymało misyjne błogosławieństwo: Magda i Ola na roczny pobyt w Boliwii, Monika, Agata i Kasia w Peru, Sara i Monika na realizację projektu w Kenii, a Kasia, Karina, Marta i Ela na aktywne trzy miesiące w Nigerii. Dla sześciorga spośród nich to pierwsza taka przygoda w życiu, dlatego też otrzymali oni tego dnia krzyże misyjne – tak jak każdy udający się na swoją pierwszą misję wolontariusz. Zgodnie z SWMową tradycją w czasie Mszy Świętej modlili się za nich rodzice, współwolontariusze, Salezjanie oraz cała salezjańska młodzież zgromadzona na Savionaliach.

Skąd bierze się takie powołanie misyjne? Każdy wyjeżdżający wolontariusz chowa w sercu swoją niepowtarzalną historię, a każda z nich jest niesamowita i uderzająca. Ktoś powiedział, że jego powołanie narodziło się z buntu. Magda przyznała, że zainspirowała ją jakaś misyjna piosenka. Dla jednych to było marzenie z dzieciństwa, dla innych nagła świadomość, że w trwającej ciszy Chrystus woła właśnie jego po imieniu. Szczególny wydźwięk mają przedwyjazdowe świadectwa wolontariuszy, którzy jadą na misje po raz kolejny. Wspomnienie poprzednich wyjazdów, świadomość, że gdzieś potrzebne jest ich świadectwo wiary, a jednocześnie ogromna trudność w podjęciu decyzji, która po raz kolejny wywraca życie do góry nogami. To urzeka.
Misje to my, a my to świadectwo życia Ewangelią. Dajemy je innym i w ten sposób ich ubogacamy. Dzielimy się doświadczeniem, wiedzą i uśmiechem, łamiemy stereotypy i sami uczymy się świata. Życzymy naszym Posłanym, aby zawsze o tym pamiętali i starali się to realizować.

Daria Sosna
(SWM Młodzi Światu)