Idźcie i głoście z Księdzem Bosko

  5 miesiące temu     1785 Views  

Pod takim hasłem zakończyły się w Krakowie Savionalia. 27 edycja salezjańskiego spotkania młodych zgromadziła w tym roku 850 uczestników, którzy przyjechali ze wszystkich placówek, w których posługę duszpasterską pełnią Salezjanie. Najdłuższą drogę przemierzyła młodzież z Odessy, która oprócz radości bycia w Krakowie, wyrażała radość z powodu ich proboszcza, ks. Vitalisa Krzywickiego, który w tych dniach otrzymał nominację na biskupa.

W zaproszeniu na tegoroczne święto młodych czytamy: „W ubiegłym roku młodzi całego świata usłyszeli z ust Papieża Franciszka zachętę, aby zejść z wygodnej kanapy. Te słowa utkwiły nam wszystkim w pamięci. Niewiele one jednak znaczą, jeśli nie wydadzą właściwego owocu w naszym życiu. Nie wystarczy tylko wstać z kanapy! Trzeba założyć dobre buty i ruszyć w drogę! Do tego samego zachęcał nas sam Pan Jezus, mówiąc „Idźcie i głoście!”. Ten nakaz Jezusa jest też mottem trwającego roku duszpasterskiego w Polsce. Wiążąc te dwa fakty chcemy przeżyć tegoroczne Savionalia pod hasłem „Idźcie i głoście z Księdzem Bosko”. Chcemy zapytać samych siebie czy ubrałem już wygodne buty, czy może siedzę jeszcze na wygodnej kanapie? Czy odpowiedziałem już Panu na Jego wezwania: „Pójdźcie za mną” oraz „Idźcie i głoście”?”.

Wymiar ewangelizacyjny okazał się najmocniejszym akcentem savionaliowych dni spędzonych w Krakowie. „Rozmawiałem z wieloma młodymi ludźmi i oni byli tym najbardziej zachwyceni, że mogli wyjść i przezwyciężyć swoje słabości i niedociągnięcia aby ewangelizować. Podkreślali, że jeśli towarzyszą im Salezjanie to nie jest to nic trudnego”, opowiada ks. Paweł Centnar, bezpośrednio odpowiedzialny za tegoroczne Savionalia. Również ks. Adam Parszywka inspektor podkreśla, że „młodzież salezjańska będąca sama w formacji była zdolna z entuzjazmem podjąć wyzwanie ewangelizacyjne. Wyszła na Kraków aby dawać świadectwo o Chrystusie”. Odwołując się do tego wydarzenia mówił w ostatniej homilii: „W pustyni miasta, w dżungli betonu, szukaliście serc. Wchodziliście do sera drugiego człowieka, przez bramę, którą jest Chrystus. Jeśli będziecie próbowali wejść do serca drugiego człowieka nie przez bramę, która jest Chrystus odniesiecie porażkę”.

Już piątkowy wieczór, od którego wszystko się zaczęło ukierunkował krakowskie spotkanie. „Głoszenie świadectwem, czyli doświadczenie Rodziny Salazjańskiej”, było nabożeństwem, prowadzonym przez młodzież z Oświęcimia. Salezjanie podkreślali wyjątkowy klimat tego wieczoru a szczególnie młodzież, która skorzystała z sakramentu pojednania. „Dużo spowiedzi, głęboka adoracja jest dal mnie największą wartością, kiedy widziałem, że nie przyjechali po to aby się tutaj bawić, ale po to aby doświadczyć wspólnoty w centrum której jest Jezus Chrystus”, komentuje ks. inspektor.

Centrum drugiego dnia było wyjście na ulice Krakowa, aby każda z grup w różnych miejscach miasta i na różny sposób mówiła o Chrystusie. „To było piękne wydarzenie, ludzie robili zdjęcia jak tańczyliśmy na rynku kazimierskim, pytali skąd jesteśmy i co tutaj robimy. Ktoś dał nam 20 złotych” z entuzjazmem opowiada Jadzia i Małgorzata. Kuba dodaje: „Na początku trochę się obawiałem ale później zobaczyłem, że to nie jest nic trudnego. Ludzie byli bardzo życzliwi”. Eucharystii tego dnia przewodniczył ks. Karol Romankiewicz a homilie wygłosił ks. Mateusz Koziołek. Mówił: „Zaskoczyło mnie wołanie na Facebooku młodego chłopaka; Piszcie bo nuda! Młodość i chrześcijaństwo nigdy nie mogą nieść nudy. Jeśli ona jest, to znaczy, że źle ją przeżywacie.

Jezus dzisiaj oferuje młodym swój pakiet startowy: droga, prawda, życie. Jeśli idziesz za Nim, Jego drogą nigdy nie będziesz sam i nie będzie w twoim życiu nudy. Ale musisz żyć w prawdzie, także o tym, że jesteś grzesznikiem, że nie wszystko się udaje, ale On cię nie przekreśla, bo ta prawda, ta konkretna prawda daje życie, radosne i pełne nie tylko kiedyś w niebie, ale już teraz.

Przeciwieństwem do tego jest pakiet startowy, który oferuje ci diabeł: bezdroża (zagubienie), kłamstwo, śmierć. Jeśli go wybierasz będziesz błądził, będziesz samotny, znudzony, uwierzysz w kłamstwo, że wszystko jest OK, że nie ma grzechu, a to niestety doprowadzi do śmierci twoje serce i ducha”. Młodym słuchaczom postawił również trudne zadanie: „Jako Salezjanie, nie zapraszamy was do zabawy w piaskownicy, ale do wejścia na Mont Everest. Nie zapraszamy was do kopania piłki na orliku przed blokiem, ale na mistrzostwa świata. Nie chcemy żebyście grali w przedstawieniu szkolnym, ale w światowej superprodukcji, w megahicie. Słuchajcie my nie walczymy o paczkę chipsów, ale o zbawienie! To wiadomością jak dzisiejsi apostołowie dzielcie się z waszymi rówieśnikami podczas ewangelizacji”.

Nowością tego wieczoru był koncert NIEŚMIERTELNI, który odbył się w ramach Savionaliów nie tradycyjne na scenie przy seminarium, ale na terenach miasteczka studenckiego AGH. Wystąpiły znane polskie gwiazdy, których możemy słyszeć na płycie wydanej przez Salezjański Wolontariat Misyjny Młodzi Światu. O swojej solidarności z Aleppo śpiewali m.in. artyści zespołu NiemaGOtu, Darek Malejonek z zespołem Maleo Reggae Rockers, Muniek Staszczyk czy raper Arkadio. Gość Niedzielny napisał: „Głównym przekazem tego koncertu jest miłość. Ludzie, którzy cierpią na Bliskim Wschodzie, są naszymi braćmi i potrzebują naszego wsparcia materialnego, ale przede wszystkim modlitewnego. Tam stawką jest śmierć, ale musimy pamiętać, że chrześcijanie nie umierają. Wiedzą, że jest życie wieczne i ta wiara sprawia, że nie kłaniają się kulom – wyjaśniał Darek Malejonek, współtwórca akcji.” Pomimo padającego deszczu młodzież pięknie reagowała na śpiewane utwory. Ksiądz Paweł Centnar podkreśla „dużą frekwencję ludzi, którzy przyszli na ten koncert a nie byli wprost uczestnikami Savionaliów”. Natomiast kończąc całe wydarzenie ks. Adam Parszywka, inspektor odwołał się do pobliskiego meczu i pytał młodych: „Czy chcecie zagrać w drużynie Chrystusa”?

Tradycją ostatniego dnia Inspektorialnego Święta Młodych, było wręczenie krzyży misyjnych wolontariuszom, którzy w najbliższym czasie udadzą się na misje. 24 wolontariuszy zostało posłanych by stać się prawdziwymi apostołami posłanymi na krańce świata. W homilii inspektora słyszymy: „Jedziecie głosić nie doskonałość swojego zawodu ale misje Chrystusa Dobrego Pasterza, który jest szeroką bramą. Ona jest tym, co daje życie innym, którzy są na peryferiach, którzy są daleko. Jedziecie naprawiać świat i głosić miłość doskonałą”. Podczas tej uroczystości obecni byli również rodzice wolontariuszy, którzy nie kryli wzruszenia i obaw. Na pewno momentem wzruszenia były oświadczyny Elizy i Andrieja które dokonały się na zakończenie mszy posłania. Dlatego uczestnicy uroczystości słyszą, iż tylko „Chrystus jest gwarancją, że miłość nie będzie odrzucana, że będzie piękna i czysta”.

Najtrudniejszym momentem każdych Savonaliów jest moment rozstania. Młodzież przeciąga go do ostatnich chwil. Pytam ks. Centnara z czym oni wyjeżdżają? „Z takim doświadczeniem rodziny salezjańskiej, bogactwem wspólnoty, z odwagą większego wyjścia i głoszenia Ewangelii. Wyjeżdżają ze świadomością, iż nie jest to nic trudnego. Mam również nadzieję, że z większym pragnieniem świętości”.

ks. Andrzej Gołebiowski sdb

Foto: Kamil Oleszkiewicz