Pogrzeb taty księdza Marka Głucha

  3 tygodnie temu     290 Views  

W Uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela 24 czerwca 2017 roku jak również w miesięczne wspomnienie Maryi Wspomożycielki Wiernych dotarła do wspólnoty Zakonnej w Kielcach smutna wiadomość iż odszedł do Pana Leon Głuch ojciec ks. Marka Głucha.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się w środę 28 czerwca 2017 w kościele Salezjańskim pw. Podwyższenia Krzyża św. w Kielcach.
Ceremonii pogrzebowej przewodniczył syn zmarłego ks. Marek, kazanie wygłosił proboszcz tejże Parafii ks. Wiesław Wilkosz a na miejsce wiecznego spoczynku w Cedzynie odprowadził ks. Inspektor Adam Parszywka. Uroczystą Eucharystię sprawowało 50 kapłanów – Salezjanów, a oprawę muzyczną zapewnił chór Auxilium z sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych z Oświęcimia.

Kaznodzieja ukazując sylwetkę śp. Leona wskazał na trudne czasy jego dzieciństwa – czas II wojny światowej jak również czas komunizmu. Jego poświęcenie dla rodziny, ciężką pracę min. w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Starachowicach, w Kieleckiej „Iskrze”, Fabryce Pomp w Białogonie i w Biurze Projektów CPN „Naftoprojekt”.
Śp. Leon Głuch wraz ze swoją małżonką Elżbietą – mówił dalej kaznodzieja – dokładali wszelkich sił aby wychować swoje dzieci (Beatę, Marka, Roberta, Małgorzatę) w duchu chrześcijańskich wartości. Bóg nagrodził ich trud wychowania powołują ich syna Marka do kapłaństwa w Zgromadzeniu Salezjańskim.

Wskazując na eschatologiczny wymiar śmierci kaznodzieja ukazywał wielką miłość Boga do człowieka ale również odpowiedzialność człowieka za swoje decyzje i wybory. Odwołując się do św. Pawła: Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Boga (…) ” Na moje życie – mówi Pan – przede Mną klęknie wszelkie kolano, a każdy język wielbić będzie Boga. Chciał uświadomić słuchaczom, że niezależnie jaką funkcję pełnimy, jełkie piastujemy stanowiska jakie realizujemy formy powołania każdy z nas będzie odpowiadał za swoje czyny. A wskazując na trumnę powiedział, że tak jak śp. Leon nic z tego świata nie zabrał tak również i my nie weźmiemy.
Dlatego też słowa Chrystusa zapisane przez Ewangelistę Jana (…) przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam gdzie Ja jestem. Będą dla nas nadzieją która pomoże nam w przezywaniu tych trudnych dni rozstania ze śp. Leonem
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie….

red.