„Niedziela palmowa”  Biskupa Witalisa Krzywickiego

  1 miesiąc temu     538 Views  

24 czerwca 2017 roku w Kijowie odbyły się święcenia biskupa Witalisa Krywickiego, którego to  30 kwietnia b.r. Ojciec  Święty ogłosił ordynariuszem diecezji Kijowsko – Żytomierskiej. Ciekawostką jest to, że historycy nie są pewni, czy kiedykolwiek w Kijowie odbywały się już święcenia rzymsko – katolickiego biskupa. Z pewnością zaś konkatedra św. Aleksandra po raz pierwszy była świadkiem święceń biskupich, gdyż stolica diecezji była na długi czas przeniesiona do Żytomierza.

Biskup Witalis Krzywicki został 63 pasterzem swojej diecezji. Głównymi konsekratorami byli: nuncjusz apostolski Claudio Guggerotti, metropolita Mieczysław Mokrzycki oraz ordynariusz diecezji Odesko – Symferopolskiej Bronisław Bernacki. Jak wiadomo po niespodziewanej śmierci abp Piotra Malczuka, diecezja ponad rok czekała na nowego hierarchę.

Na początku uroczystej Mszy Świętej, biskup Witalij Skomorowski (administrator diecezji w czasie sede vacante) wezwał do ogarnięcia modlitwą nowego hierarchy:  „Dziś diecezja otrzyma nowego pasterza. Niechaj on będzie tym, który za przykładem Jana Chrzciciela przygotuje droge Panu”.  

Jednym z obowiązkowych punktów święceń biskupich jest odczytanie bulli Ojca Świętego.  Znajdują się w niej między innymi takie słowa: „Znamy ciebie ukochany synu, jak znawcę Bożych i ludzkich spraw, oraz to, że troszczysz się o życie duchowe. Dlatego zdecydowaliśmy wybrać ciebie na biskupa tej właśnie diecezji”.

W uroczystości wzięło udział 16 biskupów. Byli wszyscy rzymsko – katoliccy biskupi Ukrainy. Wśród nich obecnie najmłodszy biskup  na świecie Edward Kawa, który święcenia przyjął 21 czerwca. Przybyli również biskupi z innych krajów : Tadeusz Kondrusiewicz (metropolita mińsko – mohylowski) ,  Anton Kosza (biskup ordynariusz z Kiszyniowa), Aleksander Jaszewski (biskup pomocniczy z diecezji mińsko– mohylowskiej, salezjanin). Jako że greko katolicki episkopat znajdował się w tych dniach w Rzymie na uroczystościach kanonizacji św. Jozafata, był reprezentowany przez jednego biskupa Wasyla Iwasiuka z diecezji kołomyjsko – czernowieckiej.  Licznie przybyli z Ukrainy, Polski i Białorusi  współbracia bp Witalisa, salezjanie, na czele z przełożonym krakowskiej inspektorii ks. Adamem Parszywką.

Inne wyznania były reprezentowane przez prawosławnego biskupa Agapita (patriarchat kijowski), biskupa Markosa (Apostolski Kościół Ormiański) oraz przedstawicieli Biblijnego Towarzystwa. Byli także dyplomaci z Polski i Portugalii, ok. 170 księży, zakonnicy i zakonnice oraz wierni z różnych części Ukrainy. Ani władze państwowe ani władze miasta Kijowa nie przysłały swoich oficjalnych przedstawicieli.

Rozdzielić radość tej jakże ważnej chwili przyjechała mama i brat biskupa. Niestety ojciec, Franciszek Krywicki, nie doczekał tej chwili, gdyż umarł kilka tygodni wcześniej.

Podczas kazania nuncjusz apostolski wezwał nowego ordynariusza kijowskiej diecezji być podobnym do patrona dnia – Jana Chrzciciela oraz do proroka Jeremiasza.

 „Prorok Jeremiasz, tak jak i ty, księże biskupie nie oczekiwał, ża ma zostać prorokiem. On robił wszystko aby nim nie stać. Ale ani jego młody wiek, ani wszystkie trudności nie mogły spowodować, aby go to ominęło.  Życzymy ci, abyś nigdy nie musiał powiedzieć jak on: „oby nie nastał dzień kiedy poczęła go jego matka …”. Jestem przekonany, że obecni tu kapłani zrobią wszystko, aby nigdy nie przyszły ci na myśl taki słowa. Że będą cię traktować jak brata
i przyjaciela. Nawet wtedy, gdy będziesz musiał przyjmować niepopularne decyzje. Ale to część twoich obowiązków. Oto charyzmat władzy, jaki jest tobie powierzony”.

Kaznodzieja dodał, że salezjański charyzmat pomoże nowemu biskupowi spotykać ludzi sercem i przemawiać do serca, tak jak to robił św. Jan Bosko. Jednak należy pamiętać, że biskup pozostaje samotnym. ”W ciszy kaplicy i w biurze trzeba będzie podejmować trudne decyzje. Wiedząc o tym, że wiele razy nie będziesz mógł powiedzieć, dlaczego je przyjąłeś. Po to, aby obronić ludzi dla których te decyzje będą podjęte. I wtedy mogą w twoją stronę polecieć kamienie. I do tego trzeba przywykać. Z czasem skóra stanie się grubsza, a mięśnie tych, którzy rzucają kamienie słabszymi, bo sami zobaczą, że nie można było inaczej”.

Wspominając zaś o odeskim pochodzeniu bp Witalisa nuncjusz powiedział: „Pochodzisz z kosmopolitycznego miasta. Mówią, że w tym mieście wszyscy są chytrzy. Zobaczymy.  Na razie widzimy twoją życzliwość, ale wydaje się, że te oczy widziały wiele rzeczy. W Odessie widziałeś tak wiele narodów i byłeś świadkiem ich pokojowego współistnienia, że różnorodność niewątpliwie cię nie zlęknie. I sam nie będziesz ulegał wielkiemu ryzyku naszego kościoła jakim jest prowincjonalizm (…).  Twoje miasto, położone jest na brzegu morza i przywykłeś patrzeć na wschodzące i zachodzące słońce. Pomagaj także i nam, którzy nie widzimy morskiego horyzontu, patrzeć z daleką perspektywą”.

 Po uroczystej obietnicy na wierność Ewangelii i Ojcu Świętemu oraz po Litanii do Wszystkich Świętych podczas której biskup-nominat leżał krzyżem, była odmówiona modlitwa poświęcenia, jaką wspólnie przeczytali wszyscy obecni biskupi katoliccy.  

Na zakończenie obrzędów święceń nowy biskup otrzymał Ewangelię, pierścień (znak zaręczyn z kościołem), mitrę oraz pastorał – własność biskupów żytomierskich od XIX wieku.

Po wręczeniu pastorału, nuncjusz zaprosił biskupa Witalisa zająć miejsce na swojej katedrze. W ten sposób Eucharystia, która rozpoczęła się pod jego przewodnictwem, była już kontynuowana przez nowego ordynariusza. W trakcie tej części był również czas na homagium, czyli wyrazy szacunku i posłuszeństwa wyrażone nowemu pasterzowi przez miejscowy kler.

Pod koniec Mszy Świętej miały miejsce pozdrowienia. Przewodniczący episkopatu, Mieczysław Mokrzycki, przypomniał, że sukcesja nowego hierarchy pochodzi od św. Jana Pawła II i polecił go opiece papieża – Polaka.  Zaś salezjański inspektor,  ks. Adam Parszywka, pozdrowił swojego współbrata – biskupa następującymi słowami „ Kościół przeżywa wielką radość, bo na czele diecezji staje młody energiczny kapłan (…). Salezjańskie Zgromadzenie mogłoby to rozpatrywać jako stratę, bo oto z naszych szeregów zabrano młodego, energicznego, odpowiedzialnego i  zdolnego współbrata.  Ale my na ten fakt patrzymy z wielką radością. Jesteśmy dumni i przekonani, że twoje oczy, twoje nogi a przede wszystkim twoje serce, zaprosi całą diecezję w szczególny sposób zająć się biednymi, zwrócić uwagę na młodzież, w taki sposób aby Kościół stał jeszcze bardziej żywym i bliższym do Chrystusa”.

Wreszcie przemówił biskup Witalis Krywicki, dziękując tym, których spotkał na swoim życiowym szlaku: rodzicom, rodzinie, wychowawcom, salezjanom i młodzieży. Obiecał młodym, że dalej będzie im służyć i prosił ich, aby go nie zostawiali „wśród dorosłych wujków”.  Braciom w biskupstwie podziękował i obiecał wraz z bp Edwardem Kawą obniżyć średnią wieku ukraińskiego episkopatu. Zaś do kapłanów swojej diecezji skierował następujące słowa „Dziś w uroczystość św. Jana Chrzciciela, przeżywam swoją Niedzielę Palmową. Kiedy przyjdzie czas Wielkiego Piątku, bądźcie także przy mnie”.

Po zakończonej Eucharystii była możliwość wspólnych fotografii, po których zaproszeni goście udali się na obiad do seminarium duchownego.

 

Tekst: Michał Wocial

Źródło: credo.pro