Przyjechali do Rzeszowa, by zdobywać szczyty

  3 miesiące temu     319 Views  

Szczególnymi gośćmi na ślubach wieczystych kleryków Marcina Pikora i Pawła Bróża byli przedstawiciele Służby Liturgicznej z niemal całej inspektorii. 9 września w rzeszowskim kościele pw. Opatrzności Bożej 157 ministrantów i lektorów z jedenastu placówek z Kielc, Przemyśla, Krakowa, Staniątek, Skawy, Oświęcimia i Polany (plus oczywiście miejscowi) zgromadziło się na uroczystej celebracji Eucharystii połączonej z obrzędem złożenia profesji wieczystej.

Przy tej okazji ich zjazd miał jeszcze dwa dodatkowe wymiary: formacyjny i rekracyjny. Spotkaniu prowadzonemu przez ks. Wojciecha Strzeleckiego, inspektorialnego duszpasterza Służby Liturgicznej, przyświecało hasło: Zdobywać szczyty… Nawiązywało ono zarówno do zdobywania szczytów górskich, jak też szczytów świętości i miało na celu zmotywowanie chłopców do zdobywania ich. Ślubowanie naśladowania Chrystusa do końca życia w Jego czystości, ubóstwie i posłuszeństwie przez salezjańskich profesów stanowiło zachętę, że warto dążyć do świętości. A jak należy zdobywać górskie szczyty opowiedział Radosław Malinowski, który przejechał rowerem z Lublina do Chamonix, a stamtąd z kolei wspiął się na Mont Blanc. Jego wyprawa też związana była bezpośrednio z dążeniem do świętości, bo swój ogromny wysiłek podróżnik włożył w celu zebrania funduszy na rzecz Fundacji Szczęśliwe Dzieciństwo z Lublina.

Dlatego po liturgii i tradycyjnym salezjańskim bigosie na przyległym do Oratorium placu członkowie Służby Liturgicznej wzięli udział w radosnym festynie. Bardzo atrakcyjna była możliwość spróbowania sił na ściance wspinaczkowej przywiezionej z Rabki przez  Stanisława Mlekodaja, czy zjechania na tzw. tyrolce. Marta Klęk, ratowniczka medyczna uczyła przy pomocy fantomu ratowania człowieka, gdy zostanie zatrzymana akcja serca. A animatorzy rzeszowskiego Oratorium razem ze swoim opiekunem, ks. Marcinem Wośkiem serwowali pyszne ciasto.

Ministranci i lektorzy w swoich grupach wiekowych rywalizowali w turniejach ringo i piłkarzyków oraz sprawdzali się w dziesięciu konkurencjach typowych dla kolonii czy wakacyjnych obozów. Były to konkurencje takie jak: zakręcone karne, słowotwórstwo, rzut piłkami tenisowymi do celu, slalom z piłeczką prowadzoną kijem do hokeja na trawie, zbuduj szczyt, tor przeszkód z piłeczką pingpongową na łyżce w dłoni, bottle flip challenge, skakanie w workach na czas, rzuty piłką do kosza, rzuty do celu. Turniej ringo na pięciu boiskach przeprowadzili członkowie Polskiego Towarzystwa Ringo – Ryszard Świadek (wiceprezes PTR) oraz małżeństwo Teresa i Andrzej Głodzikowie, którzy wcześniej uczyli uczestników podstaw techniki gry, zasad, a potem sędziowali. Pozostałe zawody przeprowadzili klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Salezjańskiego z Krakowa, którym pomagali animatorzy z różnych placówek. Zwycięzcom poszczególnych konkurencji wręczone zostały puchary, a pozostałym uczestnikom – okolicznościowe pamiątki i dyplomy.

Na zakończenie Wacław Wałach z Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego zaanimował do zbierania punktów Górskiej Odznaki Turystycznej i opowiedział o ratowaniu życia w górach, telefonie alarmowym 601 100 300 oraz informacji ICE (ang. skrót od in case of emergency – „w nagłym wypadku”), którą każdy idący w góry powinien posiadać przy numerach telefonicznych (żeby poinformować ratowników, do kogo po wypadku powinni ewentualnie zadzwonić). Każdy uczestnik otrzymał książeczkę GOT oraz opaskę fluoroscencyjną z numerem alarmowym w górach i kartę ICE.

Wieczorem wszyscy spotkali się na grillu i konsumowali pyszne pieczone kiełbaski. Spotkanie zakończyła modlitwa i błogosławieństwo na drogę. Po tak udanym spotkaniu w szczególny sposób należą się podziękowania dla ks. Kazimierza Drozda, miejscowego dyrektora i proboszcza – za otwartość i gościnność.

ks. Wojciech Strzelecki SDB, ks. Krzysztof Cepil SDB
foto: ks. Krzysztof Cepil SDB