Kwinkwenium na Łosiówce

  2 miesiące temu     746 Views  

Kapłani wyświęceni w ciągu ostatnich pięciu lat dwa-trzy razy do roku zjeżdżają się na trzydniowe zjazdy formacyjne, czyli tzw. kwinkwenia (łacińskie słowo „quinquennium” oznacza „pięciolecie”). Tego typu zjazdy w tym szczególnym dla każdego salezjańskiego księdza okresie stanowią niejako kontynuację formacji seminaryjnej. Są okazją do własnego rozwoju i spotkania się w kręgu przyjaciół i kolegów z czasów seminaryjnych.

W czwartkowy wieczór, 16 listopada, kwinkweniści z dwóch inspektorii – krakowskiej i wrocławskiej przyjechali do Krakowa na Łosiówkę, gdzie po wspólnej modlitwie mogli się spotkać na braterskim spotkaniu. W piątek rano ks. Piotr Lorek, wikariusz wrocławskiego inspektora, przewodniczył koncelebrowanej Eucharystii i wygłosił Słowo Boże. W czasie kazania podkreślił, że Ksiądz Bosko propagował duchowość codzienności, dlatego każdy salezjanin powinien w zwykłych obowiązkach i trudach podejmowanych każdego dnia widzieć okazję do uświęcenia i realizowania Bożej woli.

Każde kwinkwenium to również ciekawe wykłady. W ciągu dwóch dni młodzi kapłani spotkali się z ks. dr. Tadeuszem Michalikiem, specjalistą z Diecezji Tarnowskiej z zakresu katechetyki, z p. dr Ewą Kusz ze Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich, a także z ks. Francisco Santosem Montero, salezjaninem reprezentującym radcę generalnego ds. formacji. Hiszpański ksiądz odbywający w tym czasie wizytację w polskich domach formacyjnych podzielił się z kwinkwenistami ustaleniami rady generalnej dotyczącymi przyszłości domów nowicjackich w Europie. Od przyszłego roku szkolnego na naszym kontynencie pozostaną tylko cztery takie domu, w tym jeden na terenie Polski – w Kopcu k. Częstochowy. Ks. Montero powiedział też, że obecnie ważą się losy pozostałych domów formacyjnych w Europie.

Sobotnią mszę św. jako główny celebrans sprawował ks. insp. Adam Parszywka, który również wygłosił kazanie. Mówił m. in. o umierającym ks. Andrzeju Szpaku, którego podał jako przykład duszpasterza całkowicie oddanego tym, którym posługiwał. Licznie gromadzący się wokół jego łóżka świeccy byli żywym dowodem wielkiej wdzięczności za życiowe poświęcenie Księdza Andrzeja. Ks. inspektor podkreślił, że tak jak Ksiądz Bosko był on duszpasterzem, który w najtrudniejszych momentach ufał Opatrzności Bożej i że to zaufanie jest cechą ludzi świętych. W tym kontekście młodzi kapłani zostali zachęceni, by nie bać się podejmować trudnych decyzji, nowatorskich przedsięwzięć, które mają na celu pozyskanie młodzieży dla Chrystusa; by stawiać sobie większe wymagania, których „po ludzku” nie sposób osiągnąć.

tekst i foto: ks. Krzysztof Cepil SDB