SPA, andrzejki i belgijka na rynku

  2 tygodnie temu     373 Views  

Oratorium św. Jana Bosko w Przemyślu pełniło rolę gospodarza ostatniej Szkoły Animatora Salezjańskiego, która dla placówek Okręgu Wschodniego (czyli także Lublina i Rzeszowa) odbyła się w dniach 24-25 listopada. Kurs animatora zorganizowany został pod hasłem: „Question? – Answer!”, czyli miał schemat „pytanie – odpowiedź”.

Tytułowe pytanie zadał w wygłoszonej „na przywitanie” konferencji ks. Michał Libor. Następnie gospodarze w kaplicy św. Jana Bosko zafundowali gościom „Duchowe SPA”, czyli Adorację Najświętszego Sakramentu (czy skrót SPA pochodzi od łacińskiego powiedzenia Sanus Per Adoratio – „zdrowy dzięki adoracji”?). W tym czasie trzydziestu uczestników spotkania miało również okazję do spowiedzi. Po nabożeństwie słówko (ale jeszcze nie na „dobranoc”) powiedział ks. Łukasz Auguściak z Lublina.

Piątkowy program dla ducha został uzupełniony trzema godzinami dla ciała, bo wszyscy zostali zaproszeni do wspólnej zabawy podczas dyskoteki andrzejkowej połączonej z imprezą karaoke. Tańce pod swojską nazwą „Let’s Dance!” miały miejsce w szkolno-oratoryjnej Sali Kolumnowej. Podobnie zresztą jak wokalne popisy.

W sobotę o 7.30 zaspani kandydaci na animatorów zostali pobudzeni gimnastyką poranną na wspomnianej Sali Kolumnowej oraz przywitali się z Panem Bogiem modlitwą. Było to po prostu „Good morning” w kształcie nadanym przez oratorian z Rzeszowa. Po śniadaniu chłopcy i dziewczęta z placówek Okręgu Wschodniego zgromadzili się w „Coffee Heaven”, czyli w pretendującej do bycia młodzieżowym rajem na ziemi oratoryjnej kawiarence na kawie z ciastkiem.

W międzyczasie dotarli goście z Krakowa: p. Ania Fura z Saltromu, p. Dominika Zych z Oratorium Aniołów Stróżów oraz niżej podpisany.  Obie panie poprowadziły warsztaty dotyczące Kodeksu Kandydata na Animatora Salezjańskiego oraz dynamiki pracy z grupą, czyli m.in. rozwiązywania trudności i problemów stwarzanych przez wychowanków regularnie i długo uczęszczających do oratorium.

Po smacznym obiedzie wszyscy uczestnicy kursu wzięli sobie do serca hasło: „Zdobywamy Miasto!” i z salezjańskimi kolorowymi flagami przemaszerowali na rynek. Tam, przed Urzędem Miasta, rozłożyli sprzęt grający i nagłośnieniowy. Następnie na oczach zgromadzonej publiczności wykonali szereg tańców integracyjnych, od „belgijki” począwszy, przez menuet, aż po najnowsze choreografie. Manifestacja młodzieńczej radości w postaci tańców i gromkich okrzyków stanowiła mocny punkt programu o charakterze preewangelizacyjnym. Tym samym był to pierwszy krok przygotowań do ewangelizacji ulicznej zaplanowanej w czasie Savionaliów. Ci, którzy chcą animować innych – mogli nabyć na przemyskim rynku niezbędnego dla ewangelizatora doświadczenia.

Kandydaci na animatorów wzięli też udział w quizie na temat św. Jana Bosko pt.: „Kocham cię, Bosko!”. Szkołę Animatora Salezjańskiego zakończyło spotkanie najbardziej istotne, czyli spotkanie z Chrystusem w Eucharystii. Głównym celebransem był ks. Krzysztof Cepil, natomiast kazanie wygłosił ks. Marcin Wosiek, w którym zawarł odpowiedź („Answer”) na pytanie zadane na początku kursu. Jakie było zatem owo pytanie i jaka padła odpowiedź? Niech to pozostanie słodką tajemnicą wszystkich, którzy byli w Przemyślu na Szkole Animatora Salezjańskiego.

tekst: ks. Krzysztof Cepil SDB

foto: Kasia Kozłowska (zdj. 1-4), ks. Krzysztof Cepil SDB (zdj. 5-8)