Do domu, czyli do bomb

  2 miesiące temu     355 Views  

Nieprzypadkowo podczas XXIX Światowych Igrzysk Młodzieży Salezjańskiej i Savionaliów salezjanie z Inspektorii Krakowskiej gościli grupy z objętych działaniami wojennymi krajów takich jak Syria, czy Republika Środkowej Afryki. Młodzież z tych krajów została zaproszona, żeby choć na chwilę wyrwać się z rzeczywistości, która na co dzień jest dramatyczna, a bywa i tragiczna. Udział tych młodych miał więc dla nich wymiar terapeutyczny. Mogli oni na chwilę zapomnieć o traumie związanej z obecnością uzbrojonych agresorów, bombardowaniami, zagrożeniem życia, niepewnością jutra. Mogli też poznać mnóstwo przyjaciół z całego świata i przyjemnie spędzić czas zwiedzając krakowskie zabytki i małopolskie atrakcje, czy rywalizując na niwie sportowej. Mogli się wspólnie z rówieśnikami swobodnie bawić – tańcząc, słuchając koncertów, podziwiając występy różnych artystów. Mogli robić, to co nastolatki na całym świecie lubią robić – a co w ich krajach zazwyczaj jest niemożliwe. Wreszcie mogli poczuć radość i dzielić ją z innymi.

Wczoraj wróciła do domu grupa z Bangi, stolicy RŚA. Dziś z lotniska w Balicach wylatują Syryjczycy. Nawet jeśli nie wszyscy, to wielu z nich znów znajdzie się w niebezpieczeństwie, bo sytuacja zarówno w Syrii jak i w RŚA daleka jest od stabilności. W środę, 2 maja, podczas ewangelizacyjnego flash-moba uczestnicy Savionaliów modlili się o pokój w RŚA. Ks. Artur Bartol SDB, misjonarz i opiekun grupy z Bangi, podkreślił wtedy, że właśnie w ich mieście dokładnie dzień wcześniej terroryści wrzucili do jednego z kościołów granaty i otworzyli ogień do wiernych uczestniczących we mszy św. Zginęły 24 osoby, w tym ks. Albert Toungoumale–Baba. A wielu spośród ok. 170. rannych osób, które trafiły do szpitala, nadal walczy o życie.

Opiekun syryjskiej młodzieży (dwudziestu dwóch chłopców plus dziewczyna – dziesięć osób z Aleppo, dwanaścioro z Damaszku), ks. Mounir Hanasci SDB, nie chce mówić o wojnie. Gdy ktoś o niej wspomni, to w jego oczach pojawiają się łzy. W ciągu ponadtygodniowego pobytu trudno jednak tego tematu uniknąć. Dwa lata temu, tuż przed Wielkanocą, jedna z jego podopiecznych o imieniu Maia straciła w wyniku eksplozji nogę. Gdy ks. Mounir odwiedził ją w szpitalu i powiedział, że będzie się za nią modlił, to prosiła go, by nie modlił się za nią, tylko o pokój dla całej Syrii. A to tylko jedna historia spośród wielu. Nic dziwnego, że salezjanin pracujący w Damaszku prosi Polaków o modlitwę: – Proszę wszystkich, żeby pamiętali w swoich modlitwach o tych, którzy teraz cierpią – o tych, którym teraz można pomóc wypraszając u Boga potrzebne dla nich dary.

Zresztą w kategoriach łaski Bożej ks. Mounir postrzega również wizytę w Polsce: – To wręcz cud, że mogliśmy przyjechać do Krakowa! – stwierdził syryjski ksiądz. – Sytuacja u nas jest bardzo trudna. Załatwienie wiz, paszportów, potrzebnych formalności trwało bardzo długo. Ciężko było uwierzyć, że się uda, zwłaszcza, że w Syrii nie ma polskiej ambasady i musieliśmy jechać do Libanu, do Bejrutu, żeby te formalności pozałatwiać. Pojechaliśmy przez granicę otoczoną wojskami autokarem, bo oprócz moich podopiecznych musieli też osobiście stawić się ich rodzice. A przez ostatnie trzy miesiące przed wyjazdem ze względu na napiętą sytuację w kraju wszyscy siedzieli zamknięci w domach i nawet nie uczestniczyli w treningach przed mistrzostwami. Polscy salezjanie też pomogli nam przezwyciężyć wiele przeszkód – za co bardzo serdecznie dziękujemy.

W przeddzień inauguracji Igrzysk reprezentanci Syrii i Republiki Środkowej Afryki rozegrali na Łosiówce towarzyski mecz piłkarski. Przed grą zawodnicy obu drużyn wspólnie odmówili modlitwę „Ojcze nasz” – każdy modlił się w swoim języku o pokój. Rangę wydarzenia podniósł fakt, że na boisku byli obecni reporterzy Telewizji Polskiej, którzy tę modlitwę nagrali. Podobnie zresztą jak fragmenty meczu oraz kilka wywiadów – m.in. z ks. Arturem Bartolem z RŚA. Dziennikarze realizowali materiał, który zostanie wyemitowany na antenie TVP 1 w programie: „Między ziemią a niebem” (niedziela, 6 maja, godz. 11.50).

Należy podkreślić, że podczas XXIX Światowych Igrzysk Młodzieży Salezjańskiej reprezentacja Syrii obejmująca piłkarzy, koszykarzy i tenisistów stołowych odniosła konkretny sukces sportowy, bo Jessica Al Housh wygrała rozgrywki tenisa stołowego. Była bardzo podekscytowana sukcesem: – Jestem bardzo szczęśliwa i dumna, że zdobyłam złoty medal dla Syrii! Dedykuję go mojej rodzinie, przyjaciołom z Oratorium w Damaszku i mojej rodzinie. I każdemu, kto mnie wspierał.

Młodzi Syryjczycy zapytani, co najbardziej im się podobało podczas pobytu w Polsce, odpowiadali: – Wszystko. Rozgrywki, wycieczki, atrakcje, koncerty, wspólna radość dzielona z innymi i nowo poznani przyjaciele z całego świata. Wszystko! – Ks. Mounir dodał też od siebie: – Niesamowity był widok tylu salezjanów przebywających razem z młodymi. Czuć było ducha Księdza Bosko. I prawdziwie rodzinną atmosferę. Jesteście narodem bardzo otwartym, przyjmujecie innych z radością. To się wyczuwało od pierwszego spotkania.

„Między ziemią a niebem”: TVP 1, niedziela, 6 maja, godz. 11.50 (w południe przerwa na modlitwę „Regina Coeli” z papieżem Franciszkiem)

#Pray4RCA
#Pray4Syria
#Pray4Peace

ks. Krzysztof Cepil SDB, Marta Tomczak
foto: ks. Krzysztof Cepil SDB, Marcin Kamiński, ks. Mounir Hanasci SDB, Kasia Kozłowska