Orawa Dzieciom Afryki

  4 miesiące temu     411 Views  

Dziś odbyła się siedemnasta już edycja akcji Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego pt. „Orawa Dzieciom Afryki”, która od lat połączona jest z „Orawskim Dniem Dziecka” w formie festynu na stadionie w Jabłonce. Salezjanie wraz z wolontariuszami nawiedzili jedenaście orawskich parafii, gdzie księża podczas niedzielnych mszy głosili Słowo Boże, a wolontariusze dzielili się świadectwem uwzględniającym problemy występujące na misjach oraz kwestowali. W tym roku cel zbiórki w ramach akcji „Orawa Dzieciom Afryki” był taki sam jak w poprzednim: wsparcie dla Don Bosco Child And Life Mission – domu dla dzieci ulicy i chorych na AIDS w stolicy Ugandy Kampali.

Zeszłoroczna zbiórka pozwoliła na pokrycie jednej trzeciej budżetu placówki i zapewniła ufundowanie posiłków dla ponad 160 chłopców (w wieku od sześciu do osiemnastu lat) na okres sześciu miesięcy. Dlatego też specjalnie na dzisiejszą akcję „Orawa Dzieciom Afryki” przyleciał ks. Elie Nyandwi SDB, dyrektor wspomnianego ośrodka, który chciał osobiście wyrazić swoją wdzięczność mieszkańcom Orawy wspierającym modlitewnie i charytatywnie zarządzane przez niego dzieło. W ten sposób podziękowanie dotyczyło zarówno ubiegłorocznej szczodrości Orawian, jak również tegorocznej.

Oczywiście jak na porządny festyn przystało – były tłumy ludzi, którzy cieszyli się piękną, słoneczną pogodą (której rano nic nie zapowiadało) i szeregiem atrakcji przygotowanych dla tych najmłodszych i nie tylko. Na scenie pojawili się tacy wykonawcy jak „Małe Podhale”, Ricky Lion z zespołem oraz „InoRos”. Każdy mógł spróbować tradycyjnych orawskich i afrykańskich potraw oraz kupić pamiątkę z egzotycznego kraju w sklepiku misyjnym. A dzieci cieszyły się dmuchanymi zjeżdżalniami, możliwością przejażdżki na kucyku, zderzaniem się w wielkich dmuchanych kulach (bubble football), skokami na wielkich trampolinach, malowaniem twarzy, zabawami edukacyjnymi, loterią fantową, stoiskami z kolorowymi balonikami, watą cukrową, lodami i słodyczami… Wszystkiego nie sposób wymienić, warto jedynie podkreślić, że dorośli uczestnicy festynu mogli spotkać się z ks. Eliem i porozmawiać z nim po francusku, angielsku lub przez tłumacza.

ks. Krzysztof Cepil SDB