Dni odnowy ducha

We współczesnym świecie trudno o chwilę na pobycie „sam na sam” z Panem Bogiem. Zabieganie, tysiące spraw na głowie sprawiają, że niemożliwym się wydaje wytchnienie i spotkanie się w ciszy z Jezusem.

Salezjanie, osadzeni mocno w realiach współczesnego świata, mają za zadanie być nosicielami miłości Boga do młodzieży. By jednak tę miłość okazywać, trzeba samemu być nią napełnionym. Nasz założyciel św. Jan Bosko dał nam narzędzie, które daje czas zatrzymania się na osobistą modlitwę z Bogiem. Wierni naszemu duchowemu Ojcu praktykujemy „dni odnowy ducha”.

We wspólnocie seminaryjnej czasem skupienia i refleksji nad naszą działalnością apostolską był 23 listopada.

Oczyszczając swoje serca korzystaliśmy ze spowiedzi, a także wysłuchaliśmy konferencji ks. Adama Świty, który pomógł w odpowiednim przeżyciu tego dnia. Rozpoczęliśmy także nową inicjatywę „Emaus”, wzorowaną na Ewangelicznym opowiadaniu o dwóch uczniach, którzy szli do wsi zwanej Emaus. Każdy z nas wyruszał w drogę z losowo wybranym współbratem. Rozmawiając indywidualnie mogliśmy poruszyć temat osobistego przeżywania powołania salezjańskiego.

Kwartalny dzień skupienia zakończyliśmy wspólnotową poranną Mszą świętą w sobotę, 24 listopada. Tego dnia obchodziliśmy również miesięczne wspomnienie Maryi Wspomożycielki Wiernych. Później każdy z nas mógł pełen „nowych sił” wrócić do swych obowiązków, by wypełniać je z jeszcze większą gorliwością i miłością.

Tekst: Dominik Iwański SDB
Foto: Adrian Sroka SDB

Więcej w tej kategorii: