Patron inspektorii

Jacek OdrowążDlaczego patronem Krakowskiej Inspektorii salezjanów jest dominikanin św. Jacek Odrowąż?

Pierwsi salezjanie kształcili się u boku księdza Jana Bosko we Włoszech. W 1892 jeden z czterech pierwszych salezjanów został przysłany do Polski, będącej jeszcze pod zaborami, z misją rozszerzenia salezjańskiej działalności na tych ziemiach. Objął on dom i kościół w miejscu Piastowym. Po paru latach i jego konflikcie z przełożonym generalnym Rzymie, postanowił powołać nowe zgromadzenie o podobnym charyzmacie – Michalitów.
Generał Salezjanów postanawia o przysłaniu kolejnych salezjanów na teren ziem polskich, tym razem do Oświęcimia. Był sierpień 1898 roku. Salezjanie rozwijając swoja działalność, obejmowali kolejne miejsca i 14 października 1905 r. powołano do życia Inspektorię Aniołów Stróżów z siedzibą w Oświęcimiu a jej przełożonym został ks. Emanuel Manassero.

27 listopada 1919 r. podzielono tę inspektorię na dwie: Inspektorię Aniołów Stróżów z siedzibą w Wiedniu i Inspektorię św. Stanisława Kostki z siedzibą w Oświęcimiu. 18 listopada 1922 r. przeniesiono siedzibę inspektorii z Oświęcimia do Warszawy. Dynamiczny rozwój wspólnot i dzieł na terenach już niepodległej Polski zaowocował kolejnym podziałem. 16 grudnia 1933 r. podzielono inspektorkę – znów na dwie: północną i południową czyli Inspektorię Warszawską która zachowała jako patrona św. Stanisława Kostkę i Inspektorię południową czyli krakowską, której nadano patrona w osobie św. Jacka Odrowąża odwołując się pierwotnej obecności dominikanów w Oświęcimiu czyli pierwszego miejsca do którego przybyli salezjanie oraz kapitularza, który salezjanie przerobili na kaplicę św. Jacka Odrowąża. Do dziś ten dom nosi nazwę „Casa Madre” – dom macierzysty.

Jacek Odrowąż urodził się w rodzinie o chrześcijańskich tradycjach około 1183 roku w Kamieniu Śląskim, a zmarł w Krakowie 15 sierpnia 1257. Jacek był pierwszym Polakiem, który przystąpił w Rzymie do nowo utworzonego Zakonu Kaznodziejskiego, popularnie zwanego od imienia założyciela Dominikanami.

„[…] był czas, gdy br. Jacek był na polskich ziemiach uznanym prorokiem. Wraz z bł. Czesławem i pozostałymi towarzyszami założyli polską prowincję Zakonu Kazno­dziejskiego, a tego, jaki jest charyzmat tego zgromadzenia, uczyli się od samego św. Dominika. Od niego też przyjęli habity. To Jackowi przyszło spełnić wielkie marzenie zało­życiela zakonu – zaniósł Ewangelię ludom, które nigdy nie słyszały o Chrystusie. Również dzięki wysiłkom jego i jego braci, wspieranym przez kolejnych biskupów, w XIII wieku chrześcijaństwo zaczęło być w naszym kraju religią wszyst­kich warstw społecznych, także niższych. Jacek pomagał też wprowadzać w życie reformy Kościoła postanowione na IV Soborze Laterańskim: wymóg udziału co niedziela w mszy świętej, praktykę spowiedzi usznej przynajmniej raz do roku, stworzenie sieci darmowych szkół parafialnych oraz podniesienie poziomu wykształcenia kleru. Jacek Ko­walski w Hymnie uroczystym do świętego Jacka śpiewa, że wybierzmował on Polskę, i to chyba najkrótsze i najbardziej precyzyjne podsumowanie dzieła tego zakonnika. Pomógł on mieszkańcom polskich księstw przejść od wyznawania chrześcijaństwa jako religii narzuconej przez władcę do przeżywania go jako świadomie wybranej wiary. O mocy Boga chrześcijan świadczyły nie tylko Jackowe kazania, ale także cuda wymodlone przez niego za jego życia, a po­tem wybłagane dzięki jego wstawiennictwu. Zresztą nie tylko o mocy – także, jeśli nie przede wszystkim, o Bożym miłosierdziu.
Najczęściej Jacek jest przedstawiany w swoim biało-czarnym habicie, na który ma założoną stułę – znak święceń kapłańskich. W prawej ręce trzyma monstrancję, w lewej – figurkę Matki Bożej. To nawiązanie do jednego z przypisywa­nych mu cudów, ale także wskazanie na metody ewangelizacji, jakie stosował. Sprawował Eucharystię, przygotowywał do niej przez kazania i spowiadanie, a nawróconym pozostawiał jako narzędzie dalszego duchowego rozwoju sposób mod­litwy, który wtedy dopiero się kształtował, by w XV wieku uzyskać dobrze nam znaną formę różańca. Tym samym od­dawał ich pod opiekę Marii Panny której wstawiennictwa i opieki niewątpliwie sam wielokrotnie doświadczał, jak mu to obiecała na początku jego misji.

Świętym został ogłoszony w epoce największego rozkwi­tu Rzeczypospolitej – pod koniec XVI wieku. Równocześnie były to czasy zmagania się Europy z atakami ze strony Turcji osmańskiej i zagrożenia islamem. Polski dominikanin został uznany przez papieża za opiekuna walczących z muzułma­nami w obronie chrześcijaństwa. O jego wstawiennictwo prosił przed bitwą pod Wiedniem Jan III Sobieski, ten sam król po zwycięstwie wystarał się o ogłoszenie św. Jacka patronem Polski. Ten opiekował się Polakami przez deka­dencki wiek XVIII zakończony rozbiorami, potem czas, kiedy na mapie nie było naszego kraju, obie wojny światowe, aż do II Soboru Watykańskiego, gdy na liście patronów Polski zastąpił go św. Jan Kanty.” (Cytat z wprowadzenia do książki „Wierny pies pański. Biografia św. Jacka Odrowąża” autorstwa Elżbiety Wiater. Kraków 2015)
Jacek został ogłoszony świętym w Bazylice św. Piotra przez papieża Klemensa VIII 17 kwietnia 1594 roku. Był to pierwszy proces kanonizacyjny dokonany według nowego prawa i w formie, w generalnych założenia zachowanej do dziś. Figura św. Jacka jako jednego dwóch Polaków (kolejnym jest św. Jan Paweł II), znajduje się wśród 140 świętych na Kolumnadzie Berniniego przed Bazyliką św. Piotra na Watykanie.

Dariusz Bartocha sdb