Kwiaty miłości i światło pamięci

31 grudnia obchodziliśmy wspomnienie św. Sylwestra I. Był to także ostatni dzień 2018 roku. Dla jednych to czas pełen przygotowań, radości i dobrej zabawy. Dla innych – dzień podsumowań, refleksji oraz pamięci o tych, którzy odeszli od nas w 2018 roku.

Poświęcenie ostatniego dnia roku na podsumowanie i pożegnanie zmarłych stało się już tradycją sanktuarium MB Wspomożenia Wiernych w Przyłękowie.

Zgromadziliśmy się w świątyni i od Nieszporów Kolędowych rozpoczęliśmy wspólną modlitwę, której przewodniczył ks. prob. Krzysztof. Po wspólnym śpiewaniu pięknych i tradycyjnych kolęd, pokłoniliśmy się Jezusowi ukrytemu w Najświętszym Sakramencie, dziękując za miniony rok, przepraszając za wszelkie zło, krzywdy, konflikty i grzechy popełnione względem Boga i ludzi. Prosiliśmy też o potrzebne łaski, dalszą opiekę i błogosławieństwo na Nowy Rok dla siebie, swoich rodzin, bliskich, parafii i Ojczyzny na każdy dzień.

Podczas nabożeństwa dziękczynno-przebłagalnego podziękowaliśmy Bogu za siedemnaścioro ochrzczonych dzieci; siedmioro dzieci z naszej parafii oraz siedmioro z różnych parafii, które przystąpiły do I Komunii Świętej; za dwadzieścia dwie osoby, które otrzymały sakrament bierzmowania; za osiem ślubów i dwanaście zapowiedzi; za dwadzieścia sześć tysięcy przyjętych Komunii św.; za tysiąc dziesięciu pielgrzymów odwiedzających nasze Sanktuarium w trzydziestu czterech zorganizowanych grupach oraz za stu pięćdziesięciu pięciu kapłanów, którzy modlili się w różnych intencjach u stóp Wspomożycielki.

Tego dnia podziękowaliśmy też za możliwość odwiedzania starszych, chorych i cierpiących w pierwsze piątki miesiąca – a było tych spotkań dwieście siedemdziesiąt osiem. W ich trakcie zostało udzielonych sto szesnaście namaszczeń chorych. Na zakończenie nabożeństwa wdzięczni za ten rok i za to wszystko co się w nim wydarzyło odśpiewaliśmy hymn: „Ciebie Boga wysławiamy”.

Ks. Krzysztof swoje kazanie oparł na Księdze Koheleta, która mówi.: „Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem. Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania, co zasadzono”.

Wskazał na ostatni dzień roku, który powinien być przeznaczony na podsumowanie naszych dobry, ale i złych czynów. Naszych postaw względem Boga i drugiego człowieka. Zachęcał do zadania sobie pytań: Ile dni w roku było przeżytych z Panem Bogiem? Jak przeżyłem ten rok? Jak wykorzystałem czas, który dał mi Pan? Po koniec swojej wypowiedzi życzył wszystkim, aby zaprosili Boga w Nowym Roku na stałe do swojego życia, zabierając Go ze sobą do domu, do pracy, do szkoły, wszędzie tam gdzie się znajdują, pokazując przy tym innym ludziom, że życie z Jezusem jest piękne i wartościowe.

Zamiast modlitwy wiernych odbyła się ceremonia pożegnania kwiatem miłości i światłem pamięci zmarłych, którzy odeszli w 2018 roku, a było ich ośmioro. Najbliżsi zmarłych mogli uroczyście odpalić świecę od paschału i zabrać róże, którą po Mszy św., mogli zanieść na cmentarz.

Wśród kwiatów i świateł znalazły się również róża i światło przeznaczone dla osoby, która pierwsza odejdzie w Nowym Roku. Tym prostym i pięknym gestem parafianie mogli upamiętnić, a zarazem pożegnać bliską sobie osobę. Po ceremonii wszyscy usiedliśmy w ciszy, słuchając „Kolędy dla nieobecnych”.

Na koniec Eucharystii otrzymaliśmy błogosławieństwo Boże, a ks. prob. Krzysztof złożył parafianom, gościom i pielgrzymom życzenia noworoczne oraz życzył udanej zabawy sylwestrowej. Pełni nadziei udaliśmy się do domów, oczekując nadejścia 2019 roku.

Więcej w tej kategorii: